Ku pokrzepieniu serc…

Kawały, dowcipy, żarty

Adresy Dodatkowe

Teksty refleksyjne, nastrojowe, dla ducha...

Bywają takie słowa, które są czymś więcej niż tylko informacją w gazecie, czy komentarzem telewizyjnym. Ich treść potrafi wzruszyć, skłonić do refleksji, sprawić, że choć na chwilę stajemy się ludźmi lepszymi. Kiedyś przepisywano je ręcznie, lub odbijano na powielaczu i w taki właśnie sposób trafiły do mnie „Desiderata” - pierwszy tekst tego typu, na jaki się natknąłem. W dobie Internetu dostęp do nich jest ułatwiony, co jednak wcale nie oznacza, że jest ich dużo, lub że straciły na wartości. Oto kilka z nich. Znajdź spokojną chwilę na przeczytanie, na wsłuchanie się w ich treść oraz… we własną duszę.



Modlitwa o pogodę ducha

Pierwsze cztery wersy tej modlitwy odmawiane są często – na powitanie, pożegnanie (albo jedno i drugie) przez uczestników większości mityngów (spotkań) Anonimowych Alkoholików w Polsce, choć jej treść nieco koliduje z Jedenastym Krokiem AA. Wszystkie inne teksty, które umieściłem w dziale "Ku pokrzepieniu serc", nie mają zupełnie nic wspólnego ze Wspólnotą AA. Wielu wydają się one po prostu wzruszające i romantyczne – nic więcej. Zwłaszcza nie należy zakładać, że mogą się one w jakiś istotny sposób przyczynić do wytrzeźwienia (wyzdrowienia z alkoholizmu), bardziej niż na przykład wiersze Mickiewicza albo ballady Słowackiego.


  Boże, użycz mi pogody ducha,

  Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,

  Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,

  I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.


  Żyjąc w teraźniejszości,

  Ciesząc się bieżącą chwilą,

  Przyjmując przeciwności jako drogę do pokoju,

  Biorąc ten grzeszny świat takim, jaki jest - jak to czynił Jezus,

  A nie takim, jaki chciałbym mieć,

  Ufając, że on uczyni wszystko dobrym, jeżeli poddam się jego woli.

  I że mogę być szczęśliwy, w pewnym stopniu już w tym życiu,

  A w pełni razem z nim w wieczności.


Reinhold Niebuhr (1892-1971 amerykański teolog, protestant, socjolog religii)

Wobec licznych wątpliwości i pytań odnośnie autorstwa tej modlitwy oraz niewątpliwie bardzo pociągających i romantycznych sugestii, że to Marek Aureliusz, św. Augustyn i inne takie postaci, w Adresach Dodatkowych podaję stosowne linki. Ponadto w biuletynie „Zdrój” numer 6/2010 zamieszczony został specjalny artykuł na temat historii „Modlitwy o Pogodę Ducha” i jej autora. Jedyna w miarę sensowna wersja alternatywna wskazuje, jako autora, Friedricha Oetingera (1702-1782).