Menu Podstawowe

Menu Dodatkowe

Gdy masz wątpliwości i nie wiesz gdzie spytać...

Pytania, o których myślę - sam je sobie kiedyś zadawałem w rozmaitej zresztą formie - padały już pewnie tysiące razy. Stykam się czasem z nimi na forach internetowych oraz grupach dyskusyjnych poświęconych uzależnieniu od alkoholu. Jednak prawdopodobnie najczęściej stawiają je sobie w myślach ludzie, którzy zaczynają dostrzegać, że z ich piciem coś jest nie w porządku. Poprosiliby o pomoc, poszukali dla siebie ratunku, ale mają całą masę wątpliwości i obaw. Coś tam słyszeli o AA, ale bezsensowne plotki opowiadane o Wspólnocie jeszcze te lęki potęgują, bo niewiedza i strach potrafią stanowić potężną barierę…


Odpowiedzi na często zadawane pytania

1.Nie, alkoholizm to nie jest Twoja wina. Choroba alkoholowa (F10.2) jest niezawiniona. Pamiętaj jednak, że nie zdejmuje to z Ciebie odpowiedzialności za własne decyzje, wybory i zachowania. Choroba alkoholowa może tłumaczyć destrukcyjny sposób życia osoby uzależnionej, ale go nie usprawiedliwia. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, odwiedź poradnię odwykową lub przyjdź na mityng (spotkanie) AA. Na otwarte mityngi Wspólnoty Anonimowych Alkoholików przyjść może każdy, a od uczestników nikt nie wymaga podawania jakichkolwiek informacji o sobie.

2. Nie, to nie jest Twoja wina, że Twój mąż (żona) pije. Choćby powtarzał Ci to setki razy i używał najbardziej przekonujących argumentów, to pamiętaj, że to nie jest Twoja wina - nie ma takiej możliwości. Postaraj się odwiedzić Poradnię Odwykową lub Wspólnotę Al-Anon (grupa samopomocowa dla rodzin i osób bliskich alkoholikowi), tam dowiesz się więcej o chorobie, na którą on (ona) cierpi, a także o tym, co możesz zrobić dla niego (niej) i dla siebie. Zawsze możesz też skorzystać z otwartego mityngu (spotkania) Anonimowych Alkoholików.

3. Nie, uczestnictwo w mityngu (spotkaniu) AA do niczego Cię nie zobowiązuje. Nikt tam nikogo nie zapisuje ani nie rejestruje, nie ma listy obecności. Nie podaje się tam nazwisk ani adresów. Uczestnicy mityngu znają jedynie swoje imiona. AA nie kontroluje ani nie tropi swoich członków.

4. Nie, do Wspólnoty AA nie zapisuje się członków. W Preambule AA (na stronie głównej) napisano, że jedynym warunkiem przynależności do AA jest chęć zaprzestania picia. Na Twoim pierwszym w życiu mityngu AA prowadzący być może zada ci Ci jedno lub dwa pytania (różne grupy mają różne tradycje na tą okoliczność, a wiele z nich odchodzi już na szczęście od haniebnej tradycji zadawania nowicjuszom jakichkolwiek pytań), na które zgromadzeni będą oczekiwać jednoznacznej odpowiedzi „TAK” lub „NIE”. Te pytania brzmią np.: Czy zauważyłeś, że picie alkoholu komplikuje twoje życie, że masz kłopoty? Lub tylko drugie: Czy masz chęć zaprzestania picia? Po udzieleniu odpowiedzi twierdzących stajesz się dożywotnim członkiem Wspólnoty AA na całym świecie i tylko od Ciebie będzie zależało, czy chcesz być z nami. Ze Wspólnoty AA nikt nie może Cię wyrzucić czy skreślić.

5. Nie, AA nie wymaga od Ciebie deklaracji trzeźwości (abstynencji) i nie będzie Cię z niej rozliczać. Jeśli zdarzy Ci się zapicie, do AA zawsze możesz wrócić - spotkasz tam ludzi, którzy rozumieją potęgę alkoholu.

6. Nie, uczestnictwo w mityngu AA nic nie kosztuje. W części organizacyjnej spotkania (zwykle pod koniec albo przed przerwą, jeśli spotkanie trwa dwie godziny) zbierane są do kapelusza pieniądze, ale są to datki całkowicie dobrowolne. Także ich wysokość zależy tylko od ofiarodawcy. VII Tradycja AA mówi, że każda grupa powinna być samowystarczalna i nie powinna przyjmować dotacji z zewnątrz. Grupa AA nie jest więc przez nikogo dotowana czy opłacana, a z pieniędzy zebranych do kapelusza pokrywa się koszty działania grupy (np. czynsz za salę), służą też one niesieniu posłania tym, którzy wciąż jeszcze cierpią.

7. Nie, na mityngu AA nie trzeba siedzieć do końca. W Polsce większość mityngów trwa jeszcze dwie godziny (z przerwą w połowie), ale każdy może wyjść (i przyjść) w dowolnym momencie.

8. Nie, Wspólnota AA nie stawia diagnoz medycznych, psychiatrycznych czy psychologicznych. Nie pomaga w odtruwaniu czy rekonwalescencji. AA nie załatwia mieszkania, pracy, nie udziela pożyczek. AA nie daje listów polecających ani nie zapewnia żadnej rekomendacji.

9. Nie, żeby zostać członkiem AA nie trzeba być ani katolikiem ani wyznawcą jakiegokolwiek wyznania. Wspólnota nie wymaga od nikogo uczestnictwa w jakichkolwiek obrządkach religijnych. Fakt, że w Opolu większość mityngów odbywa się w salach przy różnych kościołach nie oznacza absolutnie, ażeby Wspólnota AA w jakiś sposób podlegała Kościołowi katolickiemu czy była z nim związana. W tych miejscach po prostu zwykle łatwo i tanio można wynająć salę na kilka godzin w tygodniu.

10. Nie, na pewno nie przewidziałem wszystkich wątpliwości, jakie mogą na temat AA oraz mityngów AA przyjść do głowy. Masz pytania, wątpliwości, uwagi? Przyjdź na otwarty mityng i po prostu zobacz, zapytaj.




Uwaga: strona ta ma charakter informacyjny i nie jest oficjalną stroną Wspólnoty AA. Fundacja Biuro Służby Krajowej AA w Polsce autoryzuje tylko jedną stronę w tym kraju i jest to www.aa.org.pl. Informacje „czysto” aowskie znaleźć można także w dziale "Komunikaty i Ogłoszenia" na stronie Intergrupy Śląska Opolskiego.